<b>Zakątek Zwierzątek

Zakątek Zwierzątek

Przedstawiam wam moje domowe zoo!
Na zdjęciu powyżej widzimy mojego psa. Wabi się on Bombel. Jest on tak zwanym "mieszańcem" kundelka z owczarkiem niemieckim. Mam go od 9 lat. I jest on moim oczkiem w głowie.
Na kolejnym zdjęciu widzimy moją kotkę. Wabi się ona Warszawka. Jest ona kotem domowym, chociaż czasami wychodzi na dwór. Nie jest ona kotem rasowym ponieważ została znaleziona ona na wysypisku śmieci. Mam ją od 2 lat. Mimo tego że wcześniej była ona porzucona. To jest naprawę bardzo przyjaznym kotem.
Kolejne zdjęcie przedstwia ślicznego króliczka. Który wabi się Tomek. Jest on królikiem miniaturką z długowłosą sierścią. Mam go od 3 lat. Jest on bardzo milusim króliczkiem. Z dużym zapasem energii.
Na powyższym zdjęciu widzimy świnkę morską.Wabi się ona Frugo. Mam go już 7 lat. Jest on bardzo przyjazny i lubi się przytulać oraz kłasć na właścicielu.
Na ostatnim już zdjęciu widzimy moje chomiczki. Które nie mają jako tako imion poniewaz i tak ciężko było by mi je rozróżnić. Są to chomiki dżunglarskie. Mam je od pół roku. I są bardzo bardzo przeze mnie kochane z resztą jak moje wszystkie zwierzątka.

Porady żywienia swoich pupili!
Pies powinien mieć swoją miskę i naczynie na wodę. Posiłek dla psa powinien trwać 20 minut. Nie można go ponaglać, przerywać mu i przeszkadzać. Pies powinien mieć stałe pory karmienia. Przyjmuje się u zdrowego, dorosłego psa pierwszy posiłek rano, po porannym spacerze i odpoczynku, drugi, wieczorem jako posiłek główny. Nie zjedzony pokarm należy usunąć z miski po 30 minutach od zakończenia spożywania pokarmu przez psa. Miskę należy umyć po każdym posiłku. Karma powinna być świeża, o temperaturze ok. 38 stopni Celsjusza. Nie może być gorąca, ani zimna. Pies powinien jeść samodzielnie. Sprzyja to prawidłowej higienie żywienia i prawidłowemu zachowaniu. Powinien mieć stały dostęp do wody. Woda powinna być czysta, świeża i przegotowana. Przy zmianie diety, należy zastosować stopniowe wdrażanie nowego pokarmu. Zbyt gwałtowna zmiana może spowodować zaburzenia pokarmowe. Nie należy karmić psa bezpośrednio po wysiłku i przed wysiłkiem fizycznym.
Pierwszym dylematem jest to czy kota będziemy żywić „domowymi” sposobami, czy zdecydujemy się na karmy gotowe. Wiele osób podejmuje decyzję, że będzie żywić kota resztkami swoich posiłków; jest to podejście zdecydowanie nieprawidłowe. Pamiętaj, że kot różni się od człowieka. Jego układ pokarmowy wymaga zupełnie innego pokarmu niż nasz. W diecie kota powinno przeważać mięso i produkty pochodzenia zwierzęcego; warzywa i inne produkty roślinne, choć także ważne, w zasadzie powinny być dodatkiem, a nie podstawą diety. Kot jest zwierzęciem zdecydowanie mięsożernym, tak ma skonstruowany układ pokarmowy, w przeciwieństwie do wszystkożernych ludzi, dlatego bardzo kontrowersyjne jest także podawanie mruczkom karm wegetariańskich.
Królicza dieta to przede wszystkim dobrej jakości siano, granulat, zielenina oraz woda. Siano i woda powinny być dostępne 24h na dobę. Woda powinna być czysta (nie z kranu) i w temperaturze pokojowej. Królik wymaga żywienia zgodnego z naturą jego gatunku, zarówno pod względem jakościowym, jak i ilościowym. Właściwe żywienie jest podstawą prawidłowego rozwoju i funkcjonowania organizmu. Króliki nie powinny jeść ludzkiego jedzenia, gdyż ich układ pokarmowy nie jest do tego przystosowany. W naturze króliki żywią się trawami, ziołami, gałązkami, listkami i korzonkami. Siano stanowi bardzo ważny składnik diety, pozwala przesuwać się treści pokarmowej zmniejszając ryzyko pojawienia się np. zatorów (tak niebezpiecznych np. w okresie linienia), jedząc je królik ściera sobie zęby, które rosną mu przez całe życie. Niektórzy sądzą, że można podawać w tym celu suchą bułkę, ale są w błędzie. Bułka zapycha jedynie brzuch królika, a zawarte w niej piekarskie dodatki mogą jedynie zaszkodzić, bo przecież króliki nie powinny jeść ludzkiego jedzenia, ich system trawienny nie jest na to przygotowany. Siano dostarcza królikowi błonnika. Granulat to suszona zmielona zielenina zawierająca niezbędne dla królika składniki, takie jak witaminy i minerały. Przez pierwsze 6 miesięcy życia króliki powinny dostawiać go więcej, później trzeba stopniowo ograniczać dostęp do tego pokarmu (np. po pół godzinie od podania zabierać miseczkę). Jeśli można mówić o jakiejś normie ilościowej to jest to łyżka stołowa dwa razy dziennie na jednego królika. Na rynku polskim godne polecenia są granulaty firmy Versele Laga (Cuni Duo, Cuni Pro i Cuni Complete). Granulat to same ciemnozielone pałeczki, nie można tego mylić z mieszankami tak szeroko dostępnymi na rynku, które są niezdrowe i zbyt kaloryczne. Tak samo kolby i inne dodatki, które cieszą jedynie oko i "kieszeń" producenta oraz sprzedawcy. Można samemu robić takie smakołyki np. susząc jabłuszka, marchewkę, natkę i inne warzywa. Od 3 miesiąca życia królika można zacząć wprowadzać do diety zieleninę. Wprowadzamy każde warzywo oddzielnie: np. dajemy kawałek selera wielkości kostki do gry i obserwujemy czy nie ma po nim rozwolnienia; przez kolejne dni można stopniowo podawać coraz więcej, jeśli nadal brak rozwolnienia to wpisujemy seler do naszego króliczego menu. Warzywa podawane królikowi muszą być oczywiście świeże, nie pryskane, nie zwiędnięte, nie zgniłe, bez grzyba itp. Jednym słowem, trzeba dokładnie obejrzeć, co się daje. Każde warzywo płuczemy pod bieżącą wodą i osuszamy. Nie wolno podawać mokrych i wilgotnych warzyw, gdyż powodują one wzdęcia i zatory, co, zwłaszcza u młodych królików, kończy się śmiercią. Królika można przyzwyczaić do nieosuszonej zieleniny powoli i stopniowo, jednak powinien być to królik nie miewający problemów z przewodem pokarmowym, w wieku powyżej 6 miesięcy. Należy wziąć pod uwagę, że króliki też mają swoje gusta. Dane warzywo ma prawo im nie smakować, a za innym mogą przepadać. Jeśli podajemy w kółko to samo, to dany składnik może nagle zbrzydnąć. Jest to całkowicie normalne. Lista warzyw/ziół -natka marchewki -natka pietruszki -bazylia -cykoria -kiełki słonecznika, brokuła, rzodkiewki -brokuły -seler -marchewka (jako smakołyk) -liście rzodkiewki, maliny, słoneczników, winogron -koperek -mlecz -sałata rzymska -buraki -papryka -liście kalarepy (ostrożnie, może powodować biegunki) -melisa -roszponka -endywia -kiełki owsa Lista owoców (podawane jako smakołyk) -jabłka -truskawki -maliny -gruszki -śliwki -brzoskwinie -ananasy -jagody -melony -pomarańcze -mandarynki -kiwi -banany (uwaga bardzo kaloryczne, podawać w małych ilościach i rzadko)
Sucha karma i woda dla świnki morskiej Świnka morska powinna mieć w klatce niedużą ilość suchej karmy. Trzeba wypróbować karmy różnych firm, bo świnki w tej kwestii są bardzo wybredne. Niektóre wolą karmę bardziej owocową, niektóre warzywną. Sucha karma to pokarm, który świnka powinna mieć stale. Śwince nie może zabraknąć świeżej wody. Wymieniamy ją codziennie. Ilość wypijanej przez zwierzątko wody zależy od „wilgotności” podawanych jej pokarmów. Jeżeli je owoce i warzywa bogate w soki, często ogranicza gaszenie pragnienia wodą z poidełka. Świnki morskie lubią owoce i warzywa Owoce i warzywa to bardzo dobry sposób na zrobienie przyjemności pupilowi. Ale nie tylko. Jabłka ze skórką sprawiają, że zęby świnek pozostają zdrowe, a marchew, sałata, cykoria, kapusta pekińska czy natka pietruszki wspomagają rozwój zwierzęcia i dostarczają odpowiednią dawkę witamin i soli mineralnych. Od czasu do czasu można podać śwince winogrona, banany, brzoskwinie, truskawki, melony oraz ananasy. Oczywiście umiarkowanie, gdyż zbyt dużo owoców może wywołać biegunkę. Owoce zawierają węglowodany – ich nadmiar może spowodować, że świnka zbytnio przytyje.
Podstawowa karma dla chomika to karma pełnowartościowa. Dla chomika trzeba też podawać warzywa i owoce. Warzywa: marchewki, ogórki, pomodory, selery, cukinie. Owoce: jabłka, gruszki, banany. Chomika nie należy żywić: sałatą, ziemniakami, cebulą, czosnkiem, kapustą, fasolą, cytrusami, kiwi, słodyczami, resztkami ze stołu. Jadłospis chomika: Codziennie: 2 łyżeczki mieszanki ziaren, odrobinę owoców i warzyw, kawałek sera. Co 2 lub 3 dni: łyżeczka jogurtu lub twarogu Raz na tydzień: coś do ścierania zębów Pamiętajmy o codziennym zmienianiu wody, która jest przegotowana i ostudzona. Najlepiej żeby była letnia. Można też dawać chomikowi witaminki, które kupimy u weterynarza.

DYI- Czyli kącik pomysłów!
Jak widać ze zwykłego kartonu i odrobiny wyobraźni możemy zbudować zamek dla naszych pupili.
Widać że z pudełek nie tylko można budować zamki. Ale także można robić małe łamigłówki naszym kociakom.
Z nie potrzebnych nam już starych swetrów możemy zrobić milusie legowisko naszym pupilkom.
Z nie potrzebnch skrawków materiałów mżemy spleść naszemu psu taką o to piękną plecionke.
Z w miare grubeko skrawka materiału możemy zrobić taki o to hamaczek naszej śwince.
Jak widzimy kawałek włóczki rolka po papierze i dzwonek jest naprawdę fajną zabawką dla naszego kota.
A o to i piękne myszki wykonane z kawałka sznurka i kartonu.
Aby wykonać takie cudo wystarczy kilka patyczków do uszu skleić taśmą.
Do zrobienia takiego tunelu wystarczy tylko kila rolek po papierze i taśma.

Czas na zabawę!
Poniżej zebraliśmy pomysły na zabawy z psem. Bieganie za piłką Praktycznie każdy pies uwielbia aportować. Zabierz psa na zielony teren na przykład za miastem i rzucaj mu piłkę, patyk lub fresbee zachęcając do tego, aby przynosił je z powrotem do ciebie. Pamiętaj, że piłka nie może być mała, aby pies przypadkowo jej nie połknął. Jedna z najpopularniejszych zabaw, a więc aportowanie relaksuje psa, uczy go także posłuszeństwa i wzmacnia jego kondycję fizyczną. Pomysł na zabawę z psem w wodzie. Jeśli pogoda dopisuje zabierz swojego pupila nad jezioro lub nad rzekę Rzucając mu piłkę lub patyk do wody, zachęcaj go do aportowania. Pies na pewno będzie zachwycony tymi orzeźwiającymi kąpielami. Jogging z psem Jeśli uwielbiasz bieganie, będzie to dobra zabawa nie tylko dla twojego psa. Uważaj, aby przestrzegać przepisów, szczególnie w miejscach, które są zatłoczone i znajdują wzdłuż dróg komunikacyjnych. Na początku, aby nauczyć psa posłuszeństwa możesz trzymać go na lince, smyczy lub specjalnej uprzęży do biegania. „Berek” Świetną zabawą na przykład w lesie będzie gra nazywana „berek”. Najpierw sam spróbuj dogonić psa, a potem zachęć go, żeby pobiegł i spróbował złapać ciebie. Uda się to, dzięki instynktowi, który mają psy – prawie zawsze podążają za uciekającym obiektem. Zabawa „w chowanego” z psem Jedna z osób musi schować się na przykład za drzewem lub za wysoką górką, a druga wydać psu komendę „szukaj”. Po odnalezieniu danej osoby należy nagrodzić psa smakołykiem. Przeciąganie liny z psem Aby pies mógł dobrze wykorzystać swoją niespożytą energię możesz pobawić się z nim w przeciąganie liny. Wystarczy kawałek sznurka z węzełkiem lub piłką. Oczywiście zachowaj umiar i bądź delikatny, aby nie naruszyć zębów swojego ulubieńca. Jeśli zabawa będzie przebiegała zbyt gwałtownie zakończmy ją stanowczym „nie”. Walka o zdobycz z psem Najlepiej z psem bić się na przykład o starą rękawiczkę czy kijek. Nasz ulubieniec będzie szarpał, warczał i będzie chciał go nam wyrwać, a następnie uciec z upolowaną zdobyczą. Taka zabawa jest także ważna z punktu widzenia psychologicznego, ponieważ pies odreagowuje w ten sposób swoją chęć do walki. Zwycięzcą tej walki zawsze musi zostać człowiek. Kopanie dołków Pozwól psu na kopanie w ziemi, ale wcześniej upewnij się czy nie ma w nich niebezpiecznych przedmiotów na przykład szkła czy metalu. Jesienią pies może także szukać ukrytych przedmiotów w liściach, a z kolei zimą w śniegu. Po zabawie dokładnie obejrzyj łapy swojego podopiecznego, sprawdź czy się nie zranił. Pomysły na zabawy z psem w ogrodzie. Jeśli dysponujemy domem bądź mieszkaniem z ogrodem zbudujmy dla psa tor przeszkód. Na przykład do zrobienia prowizorycznego tunelu możemy wykorzystać kartony.
Zabawa z kotem to frajda dla opiekuna, a dla zwierzaka rozwój, budowanie więzi z człowiekiem i również przednia rozrywka. Czym i jak zabawiać naszego małego drapieżnika? Znalezienie czasu na zabawę z kotem to obowiązek każdego właściciela, szczególnie wtedy, gdy kociak jest mieszkańcem bloku, a więc rzadko bywa w ogrodzie i na łonie natury. W takiej sytuacji powinniśmy poświęcić co najmniej 30 minut dwa razy dziennie na wspólną rozrywkę. Na dobrą sprawę wystarczy, że będziemy się nawzajem ganiać po mieszkaniu, ale w łatwy sposób i za pomocą prostych narzędzi da się ten czas o wiele bardziej urozmaicić ku zadowoleniu obu stron. Właścicielom kotów nie trzeba chyba przypominać, że w ich czworonogach drzemie natura drapieżnika – nasze futrzaki zwykle same nam to komunikują poprzez sposób bycia. Dobrze wiemy, jak bardzo lubią polowania, dlatego warto im je umożliwić. Niekoniecznie za sprawą żywych gryzoni – pluszowa mysz z umocowanym sznurkiem doskonale się do tego nada, choć równie dobrze ze zwykłego sznurka i zakrętki lub podobnego przedmiotu możemy stworzyć jej substytut. Posłuży do tego także zwinięta w kulkę folia aluminiowa lub gazeta, których szeleszczenie będzie dodatkową atrakcją. Poza tym warto wypróbować kulki czy poduszeczki z kocimiętką, prostej konstrukcji wędki z piórami lub patykami, a także przedmioty uczepione na rozciągliwej gumce. Kotu nie można zanadto się narzucać, nawet podczas zabawy, dlatego dajmy mu czas na zainteresowanie się zabawką. Gdy jego myśliwski instynkt zostanie już wyzwolony, po pewnym czasie pozwólmy mu w końcu dopaść „ofiarę” i chwilę pomęczyć ją w kącie. Aby nasz łowca mógł spokojnie się przyczaić i planować strategię trzeba zorganizować mu kilka kryjówek. Koty uwielbiają tunele, poduszki, kartony i puste pudełka, w których mogą się schować, dlatego zabawa na otwartej przestrzeni nie ma wielkiego sensu. Pamiętajmy o tym, że liczne materiały, z których tworzymy zabawki mogą być niebezpieczne, dlatego po zakończonych szarżach lepiej schować wszelakie sznurki, gumki, żyłki, nici czy folię aluminiową. Nie chcielibyśmy, aby pupil coś połknął pod naszą nieobecność. Niemniej wszystkie te gadżety są bardzo ważne, bo to za nimi powinien uganiać się kociak zamiast polować na nasze ręce lub stopy.